Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

 

Dlaczego nasza szkoła ???

Niby zwykła szkoła,

lecz nie do końca...

Niezwykłe miejsce,

niezwykli ludzie,

specjalny program pobytu

sprawią,iż spotkacie się

z przygodą życia. 

Sprawdźcie nas już dziś ! 

LĘK KONSEKWENCJĄ DŁUGOTRWAŁEJ CHOROBY DZIECKA

 

W życiu dziecka przewlekle chorego nie brak chwil trudnych, które są najczęściej źródłem negatywnych emocji. Do takich emocji niewątpliwie należy zaliczyć lęk.

I. Obuchowska (1993) określa lęk, jako reakcję na zagrożenie wyobrażone, którego źródło tkwi w psychice człowieka. Lęk jest emocją i jak każda emocja jest on reakcją na zewnętrzne (najczęściej społeczne) lub wewnętrzne bodźce (myśli, wyobrażenia). Lęk jest zjawiskiem psychofizjologicznym, bazującym na procesach nerwowych, aktywizowanych głównie przez struktury pnia mózgu.

M. Radochoński (1996) twierdzi, że lęk jest emocją, która towarzyszy dziecku od najmłodszych lat. Wywołują go różne przedmioty, osoby i sytuacje życiowe, które są dla niego nowe, niezrozumiałe, obce, zagrażające, nagłe. Bodźców lękotwórczych nie można wyeliminować z życia dziecka, dlatego lęk utrzymujący się w pewnych granicach należy uznać za zjawisko normalne. O lęku patologicznym mówimy wówczas, gdy osiąga dużą intensywność i staje się przyczyną dezorganizacji zachowania dziecka.

Szczególnie przewlekła choroba naraża dziecko na wiele sytuacji lękotwórczych. Można tu wymienić bolesne zabiegi, planowaną operację, konieczność pozostania w obcym środowisku szpitala, brak obecności i wsparcia psychicznego rodziców w tym środowisku, zagrożenie powikłaniami choroby, kalectwem, śmiercią. Sama świadomość faktu, że choruje się na dana chorobę, może stworzyć źródło dręczącego niepokoju. Wyobraźnia podsuwa dziecku wszystko to, co w jego umyśle łączy się z pojęciem choroby, np. niewydolność, kalectwo, odtrącenie przez innych. Negatywny obraz choroby, jej przebiegu
i skutków może nasilać lęk dziecka (Maciarz, 1998).

W. Pilecka (1987) potwierdza, iż lęk może spełniać rolę pozytywnego mechanizmu sygnalizacyjno - obronnego (czyli może spełniać charakter ostrzegawczy), ale przy dużym nasileniu staje się czynnikiem dezorganizującym zachowanie dziecka przewlekle chorego i strukturę jego osobowości. Najczęściej prowadzi wówczas do zaburzeń osobowości typu nerwicowego, rzadziej psychotycznego. Silne pobudzenie lękowe wyzwala u dziecka zaburzenia naczyniowe i zaburzenia układu wegetatywnego: pocenie się, bladnięcie, czerwone plamy na twarzy lub szyi, napadowe bóle brzucha, torsje, zaburzenia snu. Długotrwałe przeżywanie przez dziecko lęku może utrwalić się we względnie trwałą postawę lękową, która może stać się z czasem głównym mechanizmem wyznaczającym i regulującym jego zachowanie się.

I. Obuchowska (1991) zwraca uwagę na to, że lęki chorego dziecka występują w postaci: niepokoju, lęków przedmiotowych, lęków sytuacyjnych, ataków lękowych. Niepokój, będąc stałym, nieokreślonym lękiem, jest często tłem emocjonalnym innych przeżyć oraz działań chorego dziecka. Każda sytuacja niejasna, nieprzewidywalna, oczekiwanie na coś nieokreślonego - wywołują ten stan. Niepokój wpływa na dziecko destrukcyjnie głównie dlatego, iż jest nastrojem, a więc długotrwałym stanem uczuciowym, nie pozwalającym na wytchnienie. Lęki przedmiotowe chorego dziecka związane są najczęściej z tym, co sprawia ból podczas zabiegu czy badania lekarskiego. Strzykawka, narzędzie laryngologiczne są typowym przykładem. Sytuacyjne lęki chorego dziecka to przede wszystkim lęki separacyjne, przeżywane przy rozstaniu z rodziną, a szczególnie z matką, ale także objawiające się uporczywą niechęcią kładzenia się spać bez obecności bliskiej osoby lub spania poza domem rodzinnym. Inny rodzaj sytuacyjnych lęków, to lęki przeżywane w szkole oraz w grupie rówieśniczej, u podstaw, których leży niepewność siebie, poczucie swojej małej atrakcyjności fizycznej, czy też psychicznej. Chore dziecko woli się wycofać
z sytuacji towarzyskiej - nawet, jeśli bardzo jej pragnie - aby nie być narażonym na odrzucenie. Ataki lękowe u dziecka przewlekle chorego pojawiają się głównie w nocy. Polegają one na nagłymi silnym wyrażeniu emocji lęku krzykiem, drżeniem ciała oraz poceniem się.

E.Góralczyk (1996) wymienia główne obszary niepokoju występujące u dziecka przewlekle chorego, są to: lęk przed bólem i cierpieniem, śmiercią, przed niepełnosprawnością, okaleczeniem, zmianą wyglądu, przed rozstaniem, izolacją i samotnością, przed utratą kontaktu z otoczeniem, z bliskimi, przed odrzuceniem, utratą miłości, napiętnowaniem społecznym, uzależnieniem od innych psychicznym
i fizycznym, przed utratą kontroli, ubezwłasnowolnieniem, ograniczeniem swobody poruszania się, przed nowym środowiskiem, obniżeniem jakości życia, przed znanym, przed nieznanym.

Wyżej wymieniona autorka jest zdania, iż lęki i niepokoje u dziecka chorego dotyczą nie tylko aktualnej jego sytuacji, lecz związane są z wyobrażeniami na temat jego przyszłego życia z chorobą, świadomości ograniczeń i konsekwencji, jakie ona ze sobą niesie.

J. Doroszewska (1989) zwraca uwagę na to, że organizm psychosomatyczny dziecka znajduje się pod wpływem warunków wewnątrzpochodnych (związanych z chorobą), jak i przede wszystkim zewnątrzpochodnych (związanych z warunkami życiowymi). Czynniki zewnątrzpochodne mają w sposób oczywisty tendencje, aby działać niekorzystnie na układ nerwowy dziecka chorego. Takie wybitnie neurotyzujące warunki najbardziej typowe, to przede wszystkim wyseparowanie z domu rodzinnego w czasie choroby, to znaczy w okresie, kiedy najbardziej potrzebuje bliskich sobie osób, zwłaszcza opieki macierzyńskiej i w związku z tym takie psychiczne konsekwencje, jak brak poczucia bezpieczeństwa, niezaspokojona potrzeba ciepła, serdeczności, pewności, że jest się kochanym, i lęk przed przebywaniem wśród obcych, lęk małych dzieci, że już tak będzie zawsze. Nastawienie wrogie do obcego środowiska,
w którego życzliwość i umiejętną opiekę się nie wierzy, tęsknota, obawa, czy już nie zapomnieli, lęk małych dzieci przed mogących zaskoczyć bólem, obawa starszych o przyszłość - może w kalectwie? Takie neurotyzujące warunki, stworzone przez sytuację choroby to: oderwanie od normalnego środowiska rówieśników i płynące stad niedole dziecięce, jak niezaspokojona potrzeba przyjaźni czy koleżeństwa dobranego według swej chęci (a nie narzuconego przez sąsiedztwo łóżek), różne inne braki i wypaczenia uczuć społecznych, jak np. uczucie zazdrości wobec rodzeństwa czy rówieśników, że są zdrowi, że mogą się do woli poruszać, że są w domu, w szkole, lęk, że w czymś wyprzedzą, poczucie samotności i związany z tym niedosyt wesołych, ciekawych, różnorodnych kontaktów koleżeńskich, które są niezbędne dla kształtowania się młodej osobowości (Doroszewska1989).

Długotrwałe i duże nasilenie lęku u dziecka przewlekle chorego niewątpliwie odciska negatywne piętno w rozwoju jego osobowości. Dzieci i młodzież o wysokim poziomie neurotyzmu, jak twierdzi
W. Pilecka (1992) na podstawie przeprowadzonych badań, jest skłonna do nadmiernej pobudliwości, lękliwości, a nawet załamań nerwowych w sytuacjach trudnych.

W literaturze z zakresu psychologii i pedagogiki specjalnej podkreśla się, że dziecko nie posiada umiejętności kontrolowania własnych stanów emocjonalnych, zwłaszcza o dużej sile takich, jak lęk, gniew. Pojawiają się u niego zaburzenia zachowania, a także uruchamiają się negatywne mechanizmy obronne (agresja, ucieczka, projekcja, rezygnacja, regresja), które mogą doprowadzić do trwałych zaburzeń w rozwoju jego osobowości. Dziecko nie ma również wpływu na warunki, w jakich przyszło mu żyć, rozwijać się i chorować. Warunki te tworzone są przez osoby dorosłe. Dlatego niezwykle ważne jest to, aby rodzice i poszczególne służby podejmujące działalność opiekuńczą i rewalidacyjną w zakładach leczniczych, organizowały takie warunki zewnętrzne, które maksymalnie oszczędzałyby wysiłek ustroju dziecka walczącego z chorobą i chroniły go przed zbytecznym szafowaniem sił. Umiejętne łagodzenie jego lęków poprzez oddziaływania służące zaspokajaniu jego potrzeb psychicznych, oddziaływania psychoterapeutyczne prowadzone przez odpowiednio przygotowanych specjalistów są niezmiernie ważne
w procesie leczenia dziecka. Lecząc i wychowując chore dziecko należy pamiętać, że: jest ono jednością biopsychiczną i to, co przeżywa psychicznie ma wpływ nie tylko na jego reakcje na bodźce świata zewnętrznego i zachowanie się w tym świecie, ale także na funkcje jego organizmu.

 

 

Literatura

Doroszewska J. (1989), Pedagogika specjalna, Tom I, II.

Góralczyk E. (1996), Choroba dziecka w twoim życiu.

Maciarz A. (1998), Psychoemocjonalne i wychowawcze problemy dzieci przewlekle chorych

Obuchowska I. (1993), Lęk, lęki szkolne, w: Encyklopedia Pedagogiczna , (red.) W. Pomykało.

Obuchowska I. Krawczyński M.(1991), Chore dziecko.

Pilecka W., Pilecki J.(1992), Rewalidacja dzieci przewlekle chorych i kalekich. Wybrane zagadnienia. WSP 1992

Pilecka W.(1987), Osobowościowe determinanty przystosowania społecznego młodzieży cierpiącej na astmę, cukrzyce i chorobę reumatyczną.

Radochoński M. (1996), Zarys psychopatologii dla pedagogów.

Rymanów Zdrój - Po zdrowie w Rymanowie

Rymanów Zdrój położony jest 4 km

na południe od miasta w dolinie Taboru

Czytaj więcej...

Media o nas

Drogi Gościu zapraszamy Ciebie do zobaczenia co o nas piszą media.

Czytaj więcej...

Od czego zacząć

Żeby zapisać się do naszej szkoły wystarczy tylko kilka minut. Zobacz jakie to proste!

Czytaj więcej...

Joomla templates by Joomlashine Projektowanie stron internetowych MISTEO.PL